´╗┐
jedynka rzymska na komputerze
Mela

Temat: CV w formacie PDF?
A ja mam inne do┼Ťwiadczenia. Pisa┼éam doktorat, wi─Öc "naformatowa┼éam sie" nag┼é├│wk├│w, tabelek, spis├│w: tre┼Ťci, tabel, rysunk├│w. Jak przenosi┼éam to na inny komputer to tabelki mi si─Ö rozformatowa┼éy. Zamiast wyjustowania by┼éo doci─ůgni─Öcie do lewej. Kiedy┼Ť zmienila mi si─Ö wielko┼Ť─ç czcionek. Ponadto znikn─Ö┼éy mi podkre┼Ťlenia w podpisach pod rysunkami. Ostateczn─ů wersj─Ö zamieni┼éam na pdf'a i gdy przenios┼éam na komputer gdzie mia┼éam drukowa─ç, wszystko pozosta┼éo tak jak trzeba. A drukowanie bez problemu. Wi─Öc gorsze do┼Ťwiadczenia mam z doc'iem n┼╝ pdf'em. Ponadto przewijanie stron o wiele szybsze. Nie by┼éo problemu te┼╝ z drukowaniem poszczeg├│lnych stron. Mia┼éam dwa rodzaje numerowania. Piersze dziesi─Ö─ç rzymskimi, nast─Öpne od jedynki arabskiej. Gdy dawa┼éam drukowanie 1-20, drukowa┼é wszystkie rzymskie, a potem 20 stron arabskich. Wi─Öc w sumie 30. A je┼╝eli nie chcia┼éam rzymskich? pdf ma swoje w┼éasne numerowanie - pokazyje, kt├│ra strona dokumentu i nie obchodzi go to, co jest napisane w nag┼é├│wku lub stopce.
A dlaczego pdf'y sa wieksze? Moja praca, kt├│ra mia┼éa 48 mega, po zamianie na pdf'a mia┼éa 29. Wi─Öc by┼éa mniejsza. Czy wa┼╝na jest obecno┼Ť─ç rysunk├│w? By┼éo ich 40, wi─Öc w przypadku doc'a to one wp┼éywa┼éy na wielko┼Ť─ç.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,140,24300893,24300893,CV_w_formacie_PDF_.html



Temat: karty kredytowe


Dnia 2003-11-30 18:39, Użytkownik Bogdan Blaszczak napisał:
[...]

| Czemu makabra?
| To jest sliczny uklad o wymiarze edukacyjno-lopatologicznym ;)


uwaga - byl emotikon


Tako┼╝ w┼éa┼Ťnie ;o))


uwaga, tez niby jest zmruzone slipie...


Nie wpad┼éem tu ┼╝eby si─Ö popisywa─ç finezj─ů rozwi─ůza┼ä,
tylko, ┼╝eby si─Ö czego┼Ť nauczy─ç (i jak widz─Ö uczy─ç innych).


a tu jakby juz powazniej ;)

Uczenie (sie lub innych) _informatyki_ winno zaczynac
sie od prostego spostrzezenia, iz algorytmika (dusza informatyki)
zasadza sie na odnajdywaniu regul, prawidlowosci i  powtarzalnosci
charakteryzujacych rozpatrywany problem.
(Tu sobie znajdz grupowe wariacje nt. rzymskiego zapisu liczb)

Niestety, przyklad "hello word" czy document.write('jaki jestem mundry')
dostarczaja takich emocji zwiazanych z "napisaniem pierwszego dzialajacego
programu", ze odwracaja uwage od istoty rzeczy ;)))

Nauczysz sie wbijac jedynke i ruszac. Umiesz jezdzic samochodem?
Nauczysz sie zmieniac z jedynki na dwojke. Z dwojki na trojke.
I tak do piatki. A potem spowrotem. I hamowac i zakrecac.
Zapamietasz reguly pierwszenstwa na wszystkich skrzyzowaniach
w miescie. Tak. Egzamin praktyczny zdasz. Ale nie bedziesz kierowca.
Gdy odkryjesz "prawo" zmiany biegow z "n" na "n+1" oraz "n-1",
regule prawej reki, kilku znakow i przepisow, wtedy bedziesz Kierowca
z algorytmem na _kazde_ auto i _kazde_ miasto.


Wiem, że powyższe dałoby się wykonać o wiele bardziej elegancko
i wdzi─Ök rozwi─ůza┼ä zastosowanych np. przez autor├│w projektu
Alladyn autentycznie mi imponuje.


Bez sztuczek wydajnosciowo-kompresujacych - wystarczyloby
uzyc petli. Nawet bez matematycznej reguly sekwencyjnego
switcha 1-3-7-9 ;))) (wystarczylaby np. druga tablica).


Niemniej ten człowiek prosił o info na temat sposobów
ruszania palcem u nogi, nie za┼Ť o to, ┼╝eby przed nim zrobi─ç
salto z przerzutk─ů :))


Jak mnie ktos pyta, co to jazz, to mu puszczam fajna plyte, a nie
zawodze "aaaauuuaaaaa kotkiiii dwuuuuaaaaaa, jeyaaaauuuuuuuuuiii" ;))
Ja po prostu organicznie nie cierpie takich rzeczy jak:
(warunek)?true:false
czy:
if(x==1)...
if(x==2)...
if(x==3)...
...
if(x==115)...
tam, gdzie mozna to zalatwic prosta petla :))

a poza tym, skoro komputer oszczedza moja czas i pamiec,
to ja szanuje wspomniane jego ;)

v.
PS. nie przejmuj sie, jestem ortodoksyjnym algorytmista ;)


Źródło: topranking.pl/1299/karty,kredytowe.php


Temat: O Big Brother paranormalnie


To nie do konca o to chodzi. Zwykle ludzie, ktorych (z
pogarda?) masz
na mysli, nie maja nic przeciwko samemu BB jako takiemu ale
ogolnie
poziomowi polskiej telewizji.


ok.
...tak wiec BB okazuje sie chlopakiem do bicia.


Niestety TV (takze publiczna) spadla na psy. Po prostu nie
ma w niej
madrych programow. Cala sprowadza sie do kilkakrotnie
'odgrzewanych'
starych filmow akcji, brazylijskich (polskich tez) seriali,
debilnych
teleturniejow itp.


Niestety, ale nie ma przymusu tego ogladac.
A narzekanie nic nie da, ja po prostu oduczylam sie nawyku
wlaczania TV, gdy siedze w domu. Zyskuje radio,  a ja czas dla
siebie. :-)))
A nad tymi ktorzy ogladaja powyzsze nie mam zamiaru zalamywac
rak - ich wybor, ich czas, ich zycie.
Boleje jednak nad tym, ze ludzie daja sie oglupiac... ale to
temat na inna grupe...


Malo jest kultury, publicystyki, edukacji.
Szczegolnie widac to w TV publicznej, w ktorej jeszcze pare
lat temu
mielismy 5 razy w tygodniu po kilka godzin telewizje
edukacyjna,
programy typu kwant, laboratorium (sorry, ze wymieniam te
bardziej
fizyczne, ale akurat w nich gustowalem ;-)), sensacje XX
wieku, wsrod
teleturniejow krolowala Wielka Gra, itp. itd. (sensacje
niestety
znikaja, wraz z ostatnim programem bardziej fizycznym
Gwiazdy Swieca
Noca, ktory i tak byl nadawany raz na 2 tygodnie o 2 w


nocy...)

Tak, w tym niestety masz racje, kiedys byly bardzo dobre
programy edukacyjne, ciekawe i urozmaicone i teraz tego
rzeczywiscie brakuje.
Jesli chodzi o inne programy, to jednak bede bronic telewizji
publicznej. W porownaniu do tvn czy polsatu oferuje ona
programy na dobrym poziomie - wywiady, transmisje, programy
publicystyczne, magazyny rozrywkowe, czy programy
artystyczne - na jedynce i dwojce nie ma kiczu, gdyby wyrzucic
telenowele, a przywrocic chocby poniedzialkowy teatr tv,
byloby znosnie.


I co teraz? Mozna spokojnie nie placic abonamentu i
bojkotowac TVP.
Dlaczego pierwszym kanalem jaki wielu z nas wybiera
wlaczajac
telewizor jest Discovery albo Eurosport?


Na Discovery wciaz sa powtorki.
((

Rzeczywiscie jest tak, ze chetnie sie te programy oglada, moze dlatego, ze nie ma tam polityki... :-))


Komercjalizacja zycia nie wychodzi na dobre, oglupia spoleczenstwo.
Teraz jeszcze slyszy sie protesty, ale za 20 lat? Czy dzieci wychowane
na takiej telewizji beda mialy jakies inne potrzeby niz 645 odcinek
serialu? Czy pojda do teatru lub opery? Czy przeczytaja ksiazke?


Przesadzasz... Ci dorosli, ktorzy teraz sledza seriale, czy puste teleturnieje nie wychowali sie na takich wzorcach, ich dziecinstwo bylo zupelnie inne, bez telewizji, a i nie oszukujmy sie w wiekszosci przypadkow, bez teatru czy opery...
Problem moze lezy w tym, ze tv i komputery zabieraja dziecinstwo, radosc z zabaw na powietrzu, z obcowania z rowiesnikami, spotkan z ludzmi...

Tylko kto kaze dzieciom ogladac te oglupiajace  programy?? - znudzeni zyciem rodzice?? ktorzy wola siedziec w domu niz zabrac dziecko na spacer, czy chocby do kina, albo plac zabaw?? bo lepiej zasiasc cala rodzina przed szklanym ekranem i sledzic losy czyjes tam... niz wlozyc dres i pocwiczyc? czy porozmawiac... - To problem ktory trawi wiekszosc ludzi... - wlasne lenistwo.


Po prostu BB jest wedlug mnie tak samo plaski jak wszystkie inne
programy nastawione na zysk. I zenujacym jest, ze przyciaga on takie
tlumy, ktore nigdy nie spojrza nawet na najlepszy teatr telewizji.


Zauwaz, ze sam napisales, ze program ten przyciaga tlumy, ktore i tak nie spojrza nawet na najlepszy teatr telewizji...
... igrzysk i chleba... - niewiele sie zmienilo od czasow rzymskich... - niestety czesto nasuwa sie to na mysl obserwujac ludzi.
Jednak sa w tym tlumie i tacy, ktorzy chetnie chodza do kina czy teatru, czytaja ksiazki itp. - i przyznam Ci racje, ze niestety o nich telewizja coraz czesciej zapomina...
Czyzby to byla az tak malo znaczaca mniejszosc?
Najprawdopodobniej komercja narzuca ukierunkowanie sie na masy...


Porownajcie sobie chociazby polskie filmy ktore kreci sie teraz
do
tych ktore krecilo sie 20-30 lat temu.
Porownajcie wspolczesne seriale komediowe do takich
Zmiennikow czy
Alternatyw.


Dla mnie te akurat seriale byly rownie glupie i bez tresci.
Moze jeszcze Zmiennikow dalo sie ogladac...


Porownajcie Klan do Czterdziestolatka. Gdzie lezy roznica?


Czterdziestolatek to serial, Klan to telenowela...


Czy teraz wymagania odbiorcy nie sa coraz nizsze?
A jakie beda za 10
lat?


Tym bym sie nie martwila... czas przyniesie rozwiazanie...
Mam nadziej, ze pomyslne dla obu stron.
Jestem dobrej mysli.
... a ostatecznie - ja nie musze ogladac tv. ;-)


Nie macie wrazenia, ze spoleczenstwo glupieje? A to przeciez
my
tworzymy to spoleczenstwo!


Nie radze identyfikowac sie z ogolem... spoleczenstwa...
dojdziesz do przykrych wnioskow. ;-)

Powaznie mowiac: Spoleczenstwo polskie coraz bardziej sie
rozwarstwia(czynniki ekonomiczne; wyksztalcenie - swiadomosc
zycia i swiata),
te dwa kryteria bardzo roznicuja ludzi, ktorym jeszcze tak
niedawno wmawiano brak rozwarstwienia...
Niestety ludzi otwartwch na zycie, wyksztalconych jest w
polskim spoleczenstwie zaledwie kilka procent, i tych ludzi
razi to co masowo zalewa telewizje...
Tak wiec spoleczenstwo nie glupieje, ono sie rozwarstwia... a
warstwa najslabiej wyksztalcona jest w nim niestety
najliczniejsza. :-(((


Troche to off-topic ale musialem napisac...
              Delfino


... musialam odpowiedziec.
Przepraszam, ze na grupie paranauki...
Elzbieta.


Źródło: topranking.pl/1588/o,big,brother,paranormalnie.php


Temat: Potęga głupoty w służbie filozofii


III. Dodawanie 1 nie ma tu {zbi├│r N} chyba wi─Ökszego sensu.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ależ MA  :o)  tak,tak  :)
Dodanie jedynki do zbioru liczb naturalnych jak najbardziej ma SENS.
Je┼Ťli wszystkie liczby naturalne pomalujemy na niebiesko a ich liczb─Ö
nazwiemy Re1 to po dodaniu czerwonej jedynki w zbiorze tym
b─Öd─ů dwie jedynki(sic!): jedna niebieska a druga czerwona(!)
zobacz:  1 1 2 3 4 5 ... (tu nie widać koloru ale widać ideę)  :-)
liczba wszystkich element├│w tego zbioru b─Ödzie "Re1 + 1"


Z tego, co napisa┼ée┼Ť wynika, ┼╝e oboje r├│┼╝nie rozumiemy samo poj─Öcie liczby.
W moim przekonaniu liczba jest bytem my┼Ťlnym stworzonym przez ludzi. Liczby
nie istniej─ů realnie, materialnie, tak jak jab┼éka, ty i ja.
Liczby jako byty my┼Ťlne s─ů pojedy┼äcze, to znaczy jest tylko jedna jedynka,
jedna dw├│jka, jedna si├│demka itd.
Natomiast to, o czym ty piszesz, to s─ů dla mnie jedynie graficzne znaki,
umowne przedstawienia, kt├│rych mo┼╝e by─ç rzeczywi┼Ťcie bardzo du┼╝o. I tak mo┼╝na
jedynk─Ö zapisa─ç w postaci cyfry 1 dowolnego koloru, dowolnej wielko┼Ťci,
dowoln─ů ilo┼Ť─ç razy, mo┼╝na zapisa─ç w postaci cyfry rzymskiej I, mo┼╝na zapisa─ç
s┼éownie w postaci: "jeden", "one", ale wszystko to s─ů tylko odno┼Ťniki do
naszej jedynej jedynki istniej─ůcej w naszej g┼éowie. Przecie┼╝ ty te┼╝ jeste┼Ť
tylko jeden jedyny, a mo┼╝na narysowa─ç twoje rozmaite portrety, wykona─ç
przeróżne zdjęcia, opisać cię słowami. Ale przez to nie stanie się ciebie
więcej, ty zawsze pozostaniesz jeden jedyny (ale w przeciwieństwie do liczby
jako byt realny, materialny).

Do nieskończonego zbioru liczb rzeczywistych (czy jak wolisz - naturalnych)
nie mo┼╝na doda─ç jedynki, bo ona ju┼╝ tam jest. Jedynka jako liczba naturalna
(rzeczywista) znajduje si─Ö w zbiorze liczb naturalnych (rzeczywistych) na mocy
definicji. Przecie┼╝ w zbiorze liczb rzeczywistych znajduj─ů si─Ö wszytkie liczby
(oczywi┼Ťcie z wyj─ůtkiem liczb zespolonych, ale na nich zupe┼énie si─Ö nie znam,
wi─Öc je pomijam; jedynka na pewno nie jest liczb─ů zespolon─ů!!!), jak wi─Öc
mo┼╝na do tego zbioru doda─ç jak─ůkolwiek liczb─Ö? Przecie┼╝ ona ju┼╝ tam jest!!!

Inaczej sprawa wygl─ůda w przypadku niesko┼äczonego zbioru byt├│w realnych
(dlatego na pocz─ůtku tak podkre┼Ťla┼éam r├│┼╝nic─Ö, jaka jest wg mnie mi─Ödzy
liczb─ů, a jej graficznym przedstawiniem).
Zbiór nieskończony moim skromnym zdaniem realnie w przyrodzie nie występuje,
jest on tak samo jak liczby bytem my┼Ťlnym, stworzonym przez cz┼éowieka w
konsekwencji wcze┼Ťniejszego stworzenia liczb. Nie mo┼╝e zatem odnosi─ç si─Ö do
przedmiot├│w ze ┼Ťwiata materii. Ka┼╝dy zbi├│r byt├│w ralnych mo┼╝e by─ç ogromny,
ogromniasty, mo┼╝e zawiera─ç w sobie niwyobra┼╝alnie wiele elemnet├│w, ale zawsze
jest zbiorem sko┼äczonym. Mo┼╝e co najwy┼╝ej d─ů┼╝y─ç do niesko┼äczono┼Ťci, ale nigdy
chyba jej nie oi─ůgnie.
Wyobra┼║ sobie sytuacj─Ö, w kt├│rej ludzko┼Ť─ç podbija ca┼éy kosmos, zdobywa
wszystkie istniej─ůce planety rozmna┼╝a si─Ö w zawrotnym tempie. Ludzi jest tak
wielu, ┼╝e nikt nie potrafi ich ju┼╝ policzy─ç, ale zawsze w danym momencie ludzi
jest dok┼éadnie taka, a nie inna ilo┼Ť─ç. Jest ich dok┼éadnie tylu, ilu ich w
danym momencie istniej, ani jeden wi─Öcej, ani jeden mniej. Gdy w nast─Öpnym
momencie urodzi się kolejny człowiek, to zbiór powiększy się o jednego
cz┼éowieka (nie o jeden! Przypominam, ┼╝e jeden to liczba okre┼Ťlaj─ůca
ilo┼Ť─ç "cz┼éowieka"). Oznacza to, ┼╝e zbi├│r by┼é sko┼äczony. Tak samo jest w
przypadku wszystkich cia┼é materialnych, b─Öd─ůcych odr─Öbnymi jednostkami. To te┼╝
dotyczy zapisywanych przez ciebie cyfr. Zawsze b─Öd─ů tworzy─ç zbi├│r sko┼äczony,
nawet je┼Ťli niewyobra┼╝alnie wielki. Zawsze b─Ödzie ich dok┼éadnie tyle, ile
zd─ů┼╝ysz ich zapisa─ç. Mo┼╝esz sobie te┼╝ wyobrazi─ç takie kolorowe cyfry, ale
wyobra┼╝asz je sobie przecie┼╝ w konkretnej, materialnej postaci jako
poszczeg├│lne obrazki, a nie jako bezpostaciow─ů, jedyn─ů liczb─Ö jeden.


PS. gdyby┼Ť chcia┼éa zrozumie─ç czym jest niesko┼äczono┼Ť─ç ograniczona
to bardzo ch─Ötnie Ci wyja┼Ťni─Ö na przyk┼éadzie ilo┼Ťci miejsc po przecinku
rozwinięcia dziesiętnego liczby 1/3. To jest na prawdę łatwe gdy
zrozumiesz IDE─ś. Je┼Ťli nie boisz si─Ö pyta┼ä to odpisz.
Bardzo czekam  ;)))
Edward Robak       Kraków, 11 kwietnia 2004 r.       |/  re:


Oczywi┼Ťcie, ┼╝e nie boj─Ö si─Ö pyta┼ä. Kiedy┼Ť ju┼╝ widzia┼éam na grupie ten
wyk┼éadzik. Na pierwszy rzut oka faktycznie bez zarzutu. Ale w kt├│rym┼Ť momencie
u┼Ťwiadomi┼éam sobie, ┼╝e stosujesz pewne uproszczenie w zapisie, kt├│re wprowadza
b┼é─ůd logiczny.
Ot├│┼╝ uczono mnie jeszcze w szkole podstawowej, ┼╝e w przypadku przeliczania
ułamków zwykłych na dziesiętne, w przypadkach, gdy otrzymujemy ułamki
niewymierne z rozwinięciem okresowym nieskończonym, można stosować używanego
przez ciebie zapisu 1/3 = 0,(3), ale z pewn─ů r├│znic─ů. Ty stosujesz tu prosty
znak =, kt├│ry oznacza, ┼╝e obie liczby s─ů sobie r├│wne. Mnie uczono, ┼╝e przy
zaokr─ůgleniach stosuje si─Ö znak ~~ (w─Ö┼╝yki powinny by─ç jeden na drugim, ale
nie umiem tego w komputerze narysowa─ç), kt├│ry oznacza, ┼╝e warto┼Ťci nie s─ů
sobie r├│wne, gdy┼╝ jedna z nich zosta┼éa zaokr─ůglona, ┼╝e zosta┼éo zastosowane
przybli┼╝enie!!! Dlatego prawid┼éowy zapis powinien wygl─ůda─ç raczej tak:
              1/3 ~~ 0,(3) (w─Ö┼╝yki oczywi┼Ťcie jeden na drugim)
To znaczy, ┼╝e 0,(3) jest warto┼Ťci─ů przybli┼╝on─ů po zaokr─ůgleniu, ale nie
r├│wn─ů!!! Niestety, ostatnimi czasy coraz rzadziej mo┼╝na spotka─ç si─Ö z takim
zapisem, co nieuchronnie prowadzi do błędów obliczeniowych.

Serdecznie pozdrawiam i czekam na uwagi.
Ka┼Ťka


Źródło: topranking.pl/1824/potega,glupoty,w,sluzbie,filozofii.php




© Mela design by e-nordstrom